Actions

Work Header

Rating:
Archive Warning:
Category:
Fandom:
Relationships:
Additional Tags:
Language:
Polski
Series:
Part 1 of Yandere shit I wanted but never found(I know it's bad)
Stats:
Published:
2024-12-26
Updated:
2025-01-11
Words:
3,744
Chapters:
8/?
Comments:
6
Kudos:
4
Bookmarks:
2
Hits:
509

Życie nie zawsze się układa jak planowane

Chapter 9: Ucieczka...chyba nie!

Notes:

Piąty rozdział ! Hurra! Kocham was wszystkich!!!!!!!!!!!
Fifth chapter! Hurray! Love you!!!!!!!!!!!

(See the end of the chapter for more notes.)

Chapter Text

Izuku obudził się i zobaczł małą kartkę na stoliku nocnym. Przeczytał ją:

Hej Izu-chan musieliśmy wyjść,wrócimy jakoś o szesnastej! Kocham cię~! Nawet nie próbuj uciekać! Znajdziemy cię i przyprowadzimy do domu~. Jedzenie będzie w lodówce. Mam nadzieję, że będziesz szczęśliwy! Pa!

Okej czyli ma kilka godzin, zanim wrócą najpierw musi coś zjeść później sprawdzić czy są jakieś wyjścia. Midoriya wyszedł z pokoju i poszedł do kuchni. Otworzył i wziął jedzenie z lodówki, podgrzał je i zjadł. Poszedł do salonu, sprawdził godzinę siódma rano. Ma dziewięć godzin. Może to zrobić ! Izuku zaczął szukać wyjścia, jednak każde okno było zamknięte, drzwi albo się nie otwierały, albo ukazywały więcej pokoi.

W końcu dotarł do drzwi zamkniętych z wieloma zamkami, chyba może sobie z nimi poradzić! Wyciągnął spinkę z włosów i włożył ją do dziurki na klucz, przekręcił i ku jego zaskoczeniu zadziałało! Otworzył je i zobaczył las. Nareszcie był wolny! Pobiegł nie zwracając uwag na otoczenie, to był pierwszy błąd. Drugim błędem było zamknięcie oczu. Niespodziewane wpadł na coś, najpierwmyślał, że to było drzewo. Otworzył oczy i kurwa! Po prostu trafił na jedną z osób, które porwały... Wstał jego wyraz twarzy przerażony. Dlaczego teraz gdy był tak blisko wolności! Czy musiało tak być a nie inaczej?!

-Kochanie, mówiliśmy żebyś nie próbował uciekać,ale nie posłuchałeś~-ton głosu Iidy był zły i mroczny 

Nagle Izuku poczuł, jak coś owija się wokół jego ust i nosa...Kurwa nie może odychać, po minucie zemdlał. Momo podniosła swojego króliczka zanim upadł.

-Dlaczego społeczeństwo musiało wmówić mu, że ich jest "zła"? Oni po prostu chcieli aby był  bezpieczny i kochany!-myślała, gdy szła. Westchnęła...


Midoriya obudził się w pokoju, chciał podejść do drzwi, ale potknął się o coś, gdy spojrzał się za siebie zobaczył łańcuch. Przypomniał sobie co się stało cholera... Nawet nie wie, która z osób była tam. Czy jego życie musi być tak chujowe? Najpierw zastraszanie teraz to. Może ludzie ze szkoły średniej mieli rację? Gdyby posłuchał tamtej rady  nic z tego nie wydarzyłoby się... Zielonowłosy omega zaczął mamrotać i mieć atak paniki. Nawet nie usłyszał, jak drzwi się otwierają.

-Izuku~.-Iida wszedł do pokoju. Zauważył że, chłopiec panikuje, podchodzi do Midoriyi i przytula go. Zaczął go głaskać po głowie, kilka minut później uspokoił się. Zielonooki chłopiec ukrył twarz w szyi tenyi.


-Wróciliśmy!-Ochako już chciała przytulić Izu-chana! Miała nadzieję że nie próbował uciekać 

-Hej-odpowiedziała Momo

-Czy Izuku próbował uciec?-Zapytała 

-Niestety tak...-Westchnęła. 

-Ocho...Czy dodałeś dodatkowe zamki?-Była smutna. Chcieli, aby był bezpieczny i bezpieczny! Ale dlaczego im nie pozwalam?

-Tak okna i drzwi mają więcej zamków, których nie można usunąć ze spinkami.-przemówiła.

Czy Izu musi ich tak tak bardzo skrzywdzić, oni nie chcą aby zrobił sobie coś, a jedyne miejsce, gdzie jest bezpieczne to z nimi! Po prostu musi zrozumieć ale musi też nie uciekać nie chcą go krzywdzić jeśli nie muszą.

-Czy masz jakiś pomysł na karę dla Izu-chan?-Ochako chciała wiedzieć.

-Jeszcze nie mam. Ty masz jakieś pomysły?-Nie miała żadnych.

-Ja też.-Uraraka także nie miała nic.

Myślały nad pomysłem na karę. 

-Myślisz że obroża elektryczna będzie dobra?-Ochako myślała na głos.

-Chyba tak.-Momo powiedziała.

Notes:

Pięć rozdziałów w 5 dni? Tak jest! Kocham was! Pa pa!!!!!
Five chapters in 5 days? I'm in! I love you all! Bye bye!!!!!

Notes:

I did it i wrote it! Love you all!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zrobiłam to napisałam! Kocham was!!!!!!!!!